Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Pacjenci postulują: leki biologiczne do aptek

Renata Kołton
Kurier MP

Powinniśmy przestać rozmawiać o kształcie programów lekowych, a skupić na tym, jak w bezpieczny dla pacjentów sposób wprowadzić leki biologiczne do sprzedaży aptecznej – mówi Monika Zientek, prezes Stowarzyszenia „3majmy się razem”, która od 20 lat choruje na Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS).

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Renata Kołton: W ostatnim raporcie „Ja Pacjent 2017” zaznaczono, że Stowarzyszenie osobno będzie analizować problem leczenia biologicznego w Polsce. Którym aspektom tego zagadnienia chcą się Państwo dokładniej przyjrzeć?

Monika Zientek: Raport, który obecnie przygotowaliśmy dotyczy ogólnie stanu opieki reumatologicznej w Polsce. Leczenie biologiczne stanowi jeden z bardziej skomplikowanych elementów systemu. Wśród uczestników przeprowadzonego przez nas badania jedynie 50 pacjentów było leczonych biologicznie. To za mała próba, aby móc wyciągać jakiekolwiek ogólne wnioski na ten temat. Dlatego chcemy dotrzeć do większej liczby pacjentów objętych leczeniem biologicznym w ramach programów lekowych.

Planujemy dokładnie zbadać m.in. kwestię dostępności do leczenia biologicznego w Polsce, np. przyjrzeć się, w jakim wieku pacjent ma największą szansę na nowoczesną terapią. Chcieliśmy również porównać polskie standardy leczenia z rozwiązaniami, które funkcjonują i sprawdzają się za granicą, także u naszych najbliższych sąsiadów.

Na początku roku wspomniała Pani, że pacjenci poddawani leczeniu biologicznemu zmuszani są do wyrażenia zgody na zmianę leku na biopodobny. Czy wciąż tak się dzieje?

Na przełomie roku obserwowaliśmy, że szpitale, w których leczeni są pacjenci w ramach programów lekowych, zamawiały wyłącznie nowe leki biopodobne. Nie zabezpieczono terapii osób, które były do tej pory leczone preparatem biologicznym dającym remisję choroby. Pacjenci byli więc pozbawiani możliwości kontynuacji dotychczasowego leczenia. Zwróciliśmy się do Rzecznika Praw Pacjenta, aby rozstrzygnął, czy nie zostało w ten sposób złamane prawo pacjenta do wyrażenia świadomej zgody na nową terapię. W praktyce pacjent nie miał bowiem wyboru, zmiany leczenia dokonywano siłowo. Obecnie czekamy na decyzję RPP. Wiemy, że występują problemy ze zgromadzeniem dokumentacji ze szpitali.

Jak oceniają Państwo zmiany w programach lekowych, które obowiązują od 1 marca br.? Polskie Towarzystwo Reumatologiczne i Fundacja 1 Czerwca uznały je za ważny krok zbliżający leczenie pacjentów z zapalnymi chorobami reumatycznymi w Polsce do standardów międzynarodowych.

Moim zdaniem programy lekowe w zakresie reumatologii w ogóle nie powinny w Polsce funkcjonować. Stanowią tylko administracyjne ograniczenia dla prowadzenia terapii. Chcemy, aby lekarze mogli nas leczyć zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną, a ta zmienia się szybciej niż zapisy programów. Obecnie pacjenci muszą uzyskać specjalną zgodę na leczenie w ramach programów, a następnie jeździć do szpitali po leki, które generalnie przystosowane są już do samodzielnego podawania w domu.

Każda zmiana w zapisach programów powoduje, że w pewnych aspektach sytuacja pacjentów się poprawia, w innych komplikuje. Powinniśmy przestać rozmawiać o kształcie tych dokumentów, a skupić na tym, jak w bezpieczny dla pacjentów sposób przeprowadzić wyjście leków biologicznych z programów lekowych i wprowadzić je do sprzedaży aptecznej.

W jaki sposób Ministerstwo Zdrowia odnosi się do Państwa postulatu wprowadzenia leków biologicznych do aptek?

Ministerstwo Zdrowia zna nasze oczekiwania. Przedstawiciele resortu obawiają się jednak, że dostępność leków biologicznych w aptekach będzie oznaczać mniejszą kontrolę nad ich sprzedażą i spowoduje wzrost wydatków związany z refundacją tych preparatów.

Uzyskaliśmy deklarację, że będziemy na ten temat rozmawiać, kiedy obniżeniu ulegną ceny leków. Obecnie w ramach programów stosuje się już tańsze od leków biologicznych preparaty biopodobne. Ministerstwo nie wywiązuje się jednak ze swojej obietnicy i nie podejmuje rozmów w kwestii wprowadzenia ich do aptek.

Rozmawiała Renata Kołton

Data utworzenia: 03.08.2017
Pacjenci postulują: leki biologiczne do aptekOceń:
(4.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.